#4 Podsumowanie – sierpień 2017

      Brak komentarzy do #4 Podsumowanie – sierpień 2017

Pierwszy post na blogu wyraźnie mówił, że będę przejrzysty jeśli chodzi o moje finanse. Dlatego każdego ostatniego dnia miesiąca chciałbym dzielić się z Wami zdjęciem mojego aktualnego stanu oszczędności. To właśnie wtedy dokonuję przelewu nadwyżek z konta osobistego na oszczędnościowe. Oczywiście działając w ten sposób muszę mieć na uwadze, że trzeba przeżyć jeszcze do piątego (lub innego dnia, w którym otrzymujecie swoje wynagrodzenie), dlatego zawsze zostawiam część środków na koncie ROR.

Na ten moment widoczna na zdjęciu kwota oszczędności być może nie rzuca na kolana. Muszę jednak zaznaczyć, że jest to suma uzbierana w zaledwie dwa miesiące, podczas nich naprawdę twardo trzymałem się wytyczonych przez siebie zasad. Dokładnie tych samych, o których piszę dla Was na tym blogu. Oczywiście kosztowało mnie to kilku wyrzeczeń, ale satysfakcja jest bezcenna i w tym momencie czuję się jeszcze bardziej zmotywowany do działania w nadchodzącym miesiącu wrześniu 🙂

Konto oszczędnościowe

Przy okazji chciałem zwrócić Wam uwagę, że nadwyżki warto trzymać na osobnym, przeznaczonym do tego celu koncie oszczędnościowym. Ma ono wiele zalet, zaczynając od tej, że w przeciwieństwie do standardowych rachunków ROR jest ono oprocentowane. Na dzień dzisiejszy oferty tych kont są dość skromne, ciężko jest znaleźć takie ze stałym oprocentowaniem powyżej 0,50% w skali roku. Jednak nawet takie niskie oprocentowanie powoduje, że Wasze pieniądze walczą z inflacją, czyli nie tracą na wartości, a dodatkowo codziennie wypracowują dla Was odsetki. Drugą sprawą jest dostępność do konta, bez problemu możecie tak jak ja zrezygnować z karty do rachunku. Oznacza to, że każda próba podjęcia środków będzie wymagała wizyty w oddziale lub placówce banku. Brak karty to również brak opłat za jej posiadanie, dzięki temu Wasze oszczędności nie będą „zjadane” przez różnego rodzaju prowizje.

Tego rodzaju konta są również obłożone kilkoma ograniczeniami. Mam tu na myśli, że tylko raz w miesiącu możecie wypłacić z niego pieniądze bez ponoszenia kosztów. Każda kolejna próba potrafi kosztować nawet do 25zł! Mnie osobiście zniechęca to do wybierania środków, a brak karty powoduje brak okazji do wydawania pieniędzy 🙂 Ostatnią zaletą konta oszczędnościowego są oferty lokat na preferencyjnych warunkach. Mogą być one oprocentowane o nawet kilka punktów wyżej niż standardowe lokaty.

Do sedna

Zaoszczędzone na ten moment 3013,83zł (z których 1500 zł odłożyłem w tym miesiącu) uznaję za bardzo dobry wynik. Zdaję sobie sprawę, że mogłem jeszcze lepiej zarządzać swoimi pieniędzmi. Będzie to właśnie temat na kolejny wpis, dowiecie się z niego w jaki sposób kontrolować swój budżet i trzymać finanse „na wodzy”.

Screen z rachunku oszczędnościowego.
Screen przelewu z ROR na KO

Liczę na Was, że w komentarzach podzielicie się ze mną swoimi wynikami. Pozdrawiam! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *