Jak oszczędzać na paleniu

      4 komentarze do Jak oszczędzać na paleniu
Prosty sposób jak oszczędzać na paleniu bez rezygnacji z nałogu.

Palę papierosy od ponad 15 lat i nie mam zamiaru namawiać Cię do rzucenia tego nałogu. Chcę tylko pokazać jak dużo pieniędzy jesteś w stanie oszczędzać na paleniu. Jest to prosty sposób na obcięcie kosztów o ponad połowę. Na początek jednak trochę matematyki, która ma na celu uświadomić Ci jak dużo pieniędzy puściłeś z dymem. Na koniec artykułu w kolejnym wyliczeniu dowiesz się ile będziesz mógł zaoszczędzić w różnych przedziałach czasu. Do obliczeń przyjąłem, że wypalasz jedną paczkę dziennie, której średnia cena wynosi 14zł.

Ile pieniędzy przepaliłeś

  • Po miesiącu – 420zł
  • Po pół roku – 2 520zł
  • Po roku – 5 040zł
  • Po dwóch latach – 10 080zł
  • Po pięciu latach – 25 200zł
  • Po dziesięciu latach – 50 400zł
  • I po piętnastu – 75 600zł

Jak sam widzisz liczby mogą przyprawić o zawrót głowy. Prawdopodobnie, gdyby ktoś oddał Ci nagle te wszystkie pieniądze, które mogłeś oszczędzać na paleniu, byłbyś teraz posiadaczem niemałej sumki. Oczywiście doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że gdybyśmy nie palili, to niekoniecznie udałoby się nam takie kwoty odłożyć.

Jak oszczędzać na paleniu?

Pewnego dnia analizując swoje miesięczne wydatki zabolało mnie, że papierosy pochłaniają sporą część z mojego budżetu. Zacząłem się zastanawiać w jaki sposób mogę oszczędzać na paleniu, niekoniecznie rezygnując z nałogu. Prześledziłem szybko internet i już po paru minutach wiedziałem co mogę z tym zrobić.
Zacząłem samemu skręcać papierosy przy użyciu specjalnej, ręcznej maszynki do tytoniu. Tak, wiem, że to rozwiązanie być może nie jest dla każdego, że nie mamy na to czasu, że się nam po prostu nie chce. Pozwól mi jednak przedstawić kilka argumentów, które możliwe, że Cię przekonają. Z mojego doświadczenia wynika, że po dojściu do wprawy jestem w stanie sam wyprodukować paczkę w ciągu dziesięciu minut. Myślę, że tyle czasu każdemu z nas uda się wygospodarować w swoim grafiku. Dodatkową zaletą jest to, że prawdopodobnie będziesz palił mniej. Niekiedy nie będzie Ci się chciało specjalnie skręcać papierosa, więc przerwy między kolejnymi będą dłuższe. Trzecią, najważniejszą zaletą są oczywiście oszczędności 🙂

No to do roboty!

Do rozpoczęcia przygody z skręcaniem papierosów będziesz potrzebował czterech rzeczy. Pierwsza z nich to maszynka, sam kupiłem najtańszą za 30zł, która do tej pory działa i wcale się nie psuje. Druga rzecz to gilzy, czyli najzwyklejsze bibułki z filtrem, do których będziesz ubijał tytoń (koszt opakowania 500szt. to zaledwie 6zł). Przyda się również pudełko po butach do trzymania tych wszystkich rzeczy w jednym miejscu. Uwierz, że czasami, a zwłaszcza na początku zabawy, można narobić sporego bałaganu. Tytoń kupuję zawsze w 100g workach, wychodzi najtaniej i przy wypalanych dwudziestu papierosach dziennie wystarcza mi go na około dziewięć dni. Za takie opakowanie płacę 45zł.
Skoro wiemy już czego potrzebujesz, pozwól że pokażę Ci jakie oszczędności może przynieść samodzielne robienie papierosów w domu.

Ile można oszczędzić?

Naszym jedynym początkowym kosztem jest zakup odpowiedniej maszynki, jak pisałem już wcześniej można ją kupić nawet za 30zł.
Pięćset sztuk bibułek z filtrem kupionych za 6zł to koszt niewiele ponad jeden grosz za sztukę, dla ułatwienia przyjmijmy, że jest to dokładnie jeden grosz.
Sto gramów tytoniu za 45zł wystarcza na dziewięć dni. Zakładając, że wypalimy dwadzieścia sztuk dziennie otrzymamy sto osiemdziesiąt papierosów z jednego worka.
Liczymy! Dzieląc koszt tytoniu na ilość papierosów otrzymujemy wynik 0,25zł za sztukę. Po doliczeniu bibułek będzie to 0,26zł. Oznacza to, że paczka papierosów kosztuje nas zaledwie 5,20zł! Jest to dokładnie o 8,80zł mniej niż cena paczki przyjęta do obliczeń na początku artykułu. Zobaczmy teraz ile pieniędzy zaoszczędzimy w różnych przedziałach czasu.
  • Po tygodniu – 61,60zł
  • Po miesiącu – 264zł
  • Po pół roku – 1 584zł
  • Po roku – 3 168zł
  • Po dwóch latach – 6 336zł
  • Po pięciu latach – 15 840zł
  • Po dziesięciu latach – 31 680zł
  • I po piętnastu – 47 520zł

Najważniejsze jest, żeby się za szybko nie zniechęcać. Początkowo Twoje produkcje nie będą przypominały markowych papierosów, będziesz tracił nerwy przy każdym skręcaniu, potargasz pewnie niejedną bibułkę. Zaufaj mi proszę, że tak jak ja, po kilku dniach dojdziesz do wprawy i w parę minut skręcisz całą paczkę 🙂 dodatkową motywację uzyskasz, gdy zauważysz, że pieniądze przestały uciekać z Twojego portfela! 🙂

Tak więc do dzieła! Dajcie znać w komentarzach jakie Wy macie sposoby na ograniczenie kosztów palenia i jakie oszczędności Wam to przynosi 🙂

4 thoughts on “Jak oszczędzać na paleniu

    1. Byle do piątego Post author

      Rzucenie palenia to zdecydowanie najlepszy sposób na oszczędzanie! Niestety nie każdy ma tyle silnej woli

      Reply
  1. Pingback: Sposoby na oszczędzanie - 70 sprawdzonych metod - Byle do piątego

  2. Pingback: Zapisywanie wydatków i przychodów krok po kroku - Byle do piątego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *